Maroko…
Pierwszy raz postawiłam stopy na ziemiach Afryki!
Inny kontynent, kultura, klimat, obyczaje. Ilość nowości przyprawiła mnie o ekscytujący zawrót głowy.
Przepadłam… Moja podróżnicza dusza poczuła się wreszcie jak ryba w wodzie!
Od dziecka oglądałam podróżnicze programy, marząc, abym sama kiedyś z plecakiem przemierzać nieznane mi dotąd lądy.
I to marzenie spełniłam w Maroko, w zgodzie ze słowami: „Bądź podróżnikiem, nie turystą. Próbuj nowych rzeczy, poznawaj nowych ludzi i patrz poza to, co oczywiste. To klucz do niesamowitego świata, w którym żyjemy”.
I tak właśnie według powyższego „przepisu” doświadczałam podróży po Maroko.
I chociaż mija dzisiaj trzydziesty dzień od momentu, kiedy wylądowałam w Marrakeszu, to muszę przyznać, że kawałek mojego serca został w Afryce…
Fizycznie jestem w Krakowie, ale zdarza się, że myślami wracam do marokańskiej przygody…
Przed oczami pojawia się wyjątkowa paleta kolorów… Kubki smakowe nadal pamiętają obłędny smak tadżina, a w uszach brzmi muzyka bębnów…
Przypominają się wyjątkowe spotkania i przygody.
Jedną z nich było zdobycie wznoszącego się dumnie, najwyższego szczytu nie tylko pasma Atlasu, ale również całej północnej Afryki.
Jebel Toubcal – to było wyzwanie!
Wejście na 4167 m n.p.m. kosztowało mnie sporo wysiłku fizycznego, dużą ilość łez przeplatanych chwilami zwątpienia.
W tym miejscu pragnę podziękować wszystkim współtowarzyszom, za okazane wsparcie, słowa otuchy i pomocną dłoń.
Widok ze szczytu był wart poniesionego wysiłku.
Majestatyczność gór, natura, ogromne wzruszenie, satysfakcja i nieopisana radość!!!
Dla takich chwil warto żyć!
W moim przekonaniu warto po prostu podróżować.
Jak powiedział David Mitchell: „Podróżuj wystarczająco daleko, a spotkasz samego siebie”.
Mnie ta wyprawa dała wiele wewnętrznych wglądów.
Zrozumiałam, że:
- „duchowość” to codzienność,
- bycie „offline” to nowy spokój ducha,
- szczęście i radość jest w nas,
- prawdziwe bogactwo to liczba przeżyć, a nie ilość pieniędzy,
- wolność to pozwolenie sobie na życie według tego, co Tobie w duszy gra,
- przebywaj wśród ludzi, którzy dmuchają w Twoje żagle, a nie podcinają Ci skrzydła.
A wam czytającym, życzę dalekich podróży i wytrwałości w realizacji marzeń.
Pamiętajcie, nasza pasja czeka, aż dogoni ją odwaga💪
Z podróżniczym pozdrowieniem🌎✈️
Natalia